Świadomość

Po co rodzicom świadomość?

“Nie ma doskonałych rodziców. Nie ma nawet w przybliżeniu doskonałych rodziców” mówi duński terapeuta i pedagog Jesper Juul. I ma rację. Po pierwsze celem rodziców nie jest bycie idealnymi, a po drugie nie jest to nawet możliwe.

Po co więc te wszystkie starania by jak najwięcej wiedzieć o psychologii rozwoju dziecka, po co czytać, po co brać udział w szkoleniach i warsztatach skoro nie trzeba i nie da się osiągnąć ideału?

Celem, do którego dążymy ma być świadomość. W czym ona niby pomoże? Jaka korzyść z tego, że mam świadomość skoro w relacji z dzieckiem dalej popełniam błędy?

Świadomość nie wyeliminuje wszystkich popełnianych błędów, ale spowoduje, że każdy kolejny błąd popełniony w relacji z dzieckiem będziemy w ogóle mogli zauważyć, następnie przemyśleć, wyciągnąć wnioski, by przy kolejnej okazji coś poprawić, zachować się inaczej, znaleźć inne rozwiązanie albo w ostateczności szukać pomocy. Ważne, by wiedzieć, że coś nie działa tak, jak powinno. Bez tej świadomości nie mamy możliwości wglądu i rozwoju osobistego. Bez takiej świadomości trudno być tym, kogo dzieci naprawdę potrzebują – wystarczająco dobrym rodzicem.