Zachowania destrukcyjne

Dzieci zawsze współdziałają z rodzicami, nawet jeśli jest to dla nich samych niekorzystne. Wszelkie zachowania destrukcyjne lub autodestrukcyjne są prawie zawsze odpowiedzią na naruszanie integralności psychicznej dziecka przez przynajmniej jednego dorosłego. W relacji dziecko-dorosły to ten drugi jest odpowiedzialny za wszystko, co w tej relacji się dzieje. Kiedy swoim zachowaniem dziecko “wysyła” dorosłym sygnał, warto przyjrzeć się życiu dziecka jego oczami i spróbować zrozumieć co przeżywa. Zachowanie dziecka może też być odzwierciedleniem życia wewnętrznego rodziców. Dobrze jest widzieć związek między zachowaniem dziecka a tym, co sami przeżywamy. Obserwując dziecko możemy dowiedzieć się wiele o sobie, o tym jak sami funkcjonujemy i jak dbamy o własną integralność. Rodzicom, którym trudno się z tym zmierzyć są “oddzieleni” od dzieci rolą rodzica, którą odgrywają. Tacy rodzice zajmują się wyłącznie “wychowywaniem”, poszukując źródła problemów wyłącznie po stronie dzieci.

Na Hawajach istniał obyczaj szczególnego traktowania dzieci. Gdy jedno z nich zachowywało się agresywnie lub stwarzało problemy, wódz wioski zwoływał wszystkich jego krewnych. Stawali w kręgu i po kolei podchodzili do dziecka mówiąc: “Przepraszam cię, drogie dziecko, byłem nieuważny, zaniedbałem ciebie, wybacz mi. Obiecuję, że będę wobec ciebie bardziej troskliwy”. Bez podobnej postawy trudno jest “leczyć” dziecko z wirusa, którego nie ono jest nosicielem, lecz ofiarą.